Mercedes-Benz Classic Museum, Stuttgart Niemcy

Trasa ze Śląska to ok. 900km w jedną stronę. Muzeum znajduje się w Stuttgarcie, zaraz nieopodal stadionu VFB Stuttgart (nota bene nazwanego dziwnym trafem Mercedes-Benz Arena ;). Piękny budynek, 7 pięter, ogromna powierzchnia, na której ułożono ponad 150 historycznych modeli tej marki.

Oczywiście jak przystało na muzeum, jest ono usytuowane obok głównego salonu. Tym razem muzeum postanowiłem zwiedzić wraz z trzema kolegami z pracy, którzy podobnie jak ja byli żądni obejrzenia tychże okazów. Wycieczkę rozpoczęliśmy od małego błędu, mianowicie z parkingu podziemnego dotarliśmy do salonu głównego, zaraz przy stoisku z „Young Classics” do kupienia, które ja w pierwszym momencie uznałem za początek zwiedzania. Szybko jednak zweryfikowaliśmy błąd i korzystając z okazji przeszliśmy się po salonie. Wychodząc z niego można już było oglądać piękną architekturę zarówno salonu jak i muzeum co też uczyniliśmy.

Po wejściu do muzeum wita nas olbrzymie atrium, ukazujące monumentalny wyraz tego muzeum. W samym środku kasy, na dalszym planie – windy, którymi przemierzymy niebawem w czasoprzestrzeni na 7 piętro. Bilet kosztuje jedyne 8 Euro, po check-in’ie przy windach dostajemy jeszcze tzw. Audio Guide – ciekawe urządzenie dzięki któremu wirtualny przewodnik opowie więcej o każdym modelu, do którego postanowimy się zbliżyć. Piętra budynku oddzielają kolejne etapy rozwoju marki, z kolei wewnątrz pięter jest dodatkowy podział ze względu na tematykę samochodów. I tak od samochodów pionierskich poprzez kolekcję samochodów podróżnych, ciężarowych i użytkowych poznajemy historię marki aż po modele po II Wojnie Światowej, które stanowiły już przejaw luksusu i pięknej formy (nierzadko sportowej). Następnie mamy możliwość śledzenia motoryzacyjnego postępu, który szedł wraz z myślą inżynieryjną i wizjonerstwem – przez samochody specjalne (takie jak Papa Mobile, czy monstrualne limuzyny) aż po rodzinę samochodów sportowych. I tu, na ostatnim z pięter warto zatrzymać się na dłużej. Piętro wygląda jak tor wyścigowy i genialnie prezentuje sportowego ducha walki. Co parę chwil „wirtualnie” odpalane jest jedno z kolekcji aut, którego dźwięk następnie okrąża piętro dając złudzenie rzeczywistego wyścigu, ryku i piekielnych prędkości, które te pojazdy osiągały.