W końcu po 6 latach planowania i ciągłego przesuwania, zebraliśmy się w sobie i wyruszyliśmy do Włoch. W dwa pełne dni objechaliśmy Modenę i okolice zwane „Motor Valley” w poszukiwaniu sensu włoskiej motoryzacji. Teraz już wiem dlaczego tak warto ją kochać. Za pasję, marzenia, motorsport, prędkość, moc i luksus. To wszystko z łatwością odnalazłem w muzeach Lamborghini, Enzo Ferrari i Ferrari Maranello, Maserati, Pagani oraz na torze wyścigowym Imola.
Kategoria: Moto
-

Poloneza czas zacząć!
Jednym z postanowień noworocznych na 2020 było zrobienie sobie przerwy od biegu katorżnika. Ale wiadomo, życie nie zna nudy – jest nowy rok, są nowe szalone pomysły. Słuchając opowieści pewnego znajomego, przekonałem się do pewnego pomysłu i namówiłem w końcu brata do pojechania na … Złombol. W zasadzie to nie trzeba go było przekonywać, bo jeden z jego sąsiadów codziennie parkuje złombolową furą obok.
Co więc zostało? Poszukać odpowiedniego samochodu.
-

Goin’ Down Geneva
Wysokie góry, cudowne jezioro, gigantyczna fontanna strzelająca wodą w kosmos, otaczające Cię luksusy i piękne samochody – mówi Wam to coś? Jeśli nie, to czas poczytać o świecie i wybrać się do Genewy! W ramach integracji firmowej wybraliśmy się w to wspaniałe miejsce, by posmakować trochę motoryzacji na Geneva International Motor Show 2019!
O tym co tam zobaczyłem, w czym się zakochałem i co mnie bolało, przeczytacie w relacji tutaj.
-

Cudze chwalicie, swojego nie znacie?
W tym roku odpuściliśmy sobie wyjazdy zagraniczne, ale nie mogłem dać za wygraną. Namówiłem więc kuzyna i wspólnie wybraliśmy się do znanego muzeum…. w Polsce. Mowa oczywiście o Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach. Jak było i czy warto, przeczytać można w artykule. Na dodatek dorzucam relację z Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie.
-

Bawarsko-czeska wyprawa
W końcu udało mi się z pomocą trzech moto-maniaków odwiedzić kolejno Audi Museum, Muzeum Sportovnich Vozu i Skoda Muzeum. Przy okazji zaliczone Bratwurst mit Pommes na niemieckiej A9 i knedle pod Hradcanami w Pradze 🙂 Chyba póki co najlepszy wyjazd do muzeów. Pozdrawiam pana kierowcę w busie 136 z Pragi, którego na śmierć wystraszyłem o 23:50 pytaniem podczas jego postoju na pętli – „czy jedzie Pan jeszcze do Pragi?”.
-

Czyżby mikołaj to zaplanował?!
Czasem życie płata niezłe figle, czasem… inni ludzie mu pomagają i znika Ci samochód. Życie sprawdza, życie uczy, życie prowadzi do różnych przemyśleń. Mnie przyszło się zastanowić nad tym czy ciągłe wybieranie samochodów ze stajni Volkswagena nazbyt nie ograniczyło mojej motopasji. I tak doszedłem do wniosku, że chyba czas zmienić motoreligię z niemieckiej na… Znawcy rozpoznają to auto z obrazka pod tytułem 😉
-

Richtung Stuttgart!
Niektórym Stuttgart kojarzy się księciem Ludwikiem i jego pięknym pałacem w leżącym nieopodal Ludwigsburgu. Z kolei dla mnie jest to miejsce, które stało się kolebką luksusu, smaku życia i pięknych samochodów. Mowa tu o dwóch prestiżowych markach niemieckich jakimi są Mercedes i Porsche. Wspólnie ze znajomymi z pracy postanowiliśmy kontynuować mój pomysł na zwiedzanie europejskich muzeów motoryzacyjnych. Zwiedziliśmy więc Mercedes-Benz Classic Museum oraz Porsche Museum. Zapraszam!!!
-

Urlop w Bawarii i nowe galerie!
No i wróciłem z długo oczekiwanego urlopu w Bawarii. Muszę przyznać, że to zupełnie inny świat. Życie płynie tam zupełnie innym tempem niż w Polsce, że nie wspomnę o sielankowej atmosferze, pięknych krajobrazach i wszędobylskim „niemieckim porządku” – żyć, nie umierać. Z wyjazdu udało mi się wygenerować dwie nowe galerie – jedna z wizyty w BMW Welt/Museum, druga pokazująca dobre i złe strony Oktoberfestu. Zapraszam do do oglądania galerii!
-

Wizyta w Wolfsburgu
W roku 2009 za cel postawiłem sobie odwiedzić wszystkie miejsca, które stały się kolebką niemieckiej motoryzacji. W planie wizyta w VW, Audi, BMW, Mercedes i Porsche. Żeby nie być gołosłownym, wspólnie z dwójką pasjonatów wybraliśmy punkt nr 1 i pojechaliśmy do Wolfsburga – stolicy Volkswagena, w której to rosła jedna z potęg segmentu samochodów popularnych. Zobaczcie sami muzea jakie udało się tam znaleźć!

